Poradnik
Korepetycje z matematyki czy kurs online: co się bardziej opłaca
Porównanie na liczbach, a nie na hasłach: ile to naprawdę kosztuje w skali roku, co dostajesz w każdym wariancie i kiedy tańsze wychodzi drożej.
· 3 min czytania
Wybór między korepetycjami a kursem online rzadko jest wyborem między dobrym a złym rozwiązaniem. Częściej jest wyborem między dwoma różnymi rzeczami, które tylko wyglądają podobnie, bo obie nazywają się „pomoc z matematyki”. Różnią się nie tylko ceną, ale i tym, co konkretnie kupujesz.
Ile to kosztuje w skali roku
Korepetycje indywidualne to w większych miastach zwykle od 80 do 150 złotych za godzinę zegarową. Przy jednej godzinie tygodniowo przez rok szkolny, czyli około trzydziestu spotkań, daje to od 2400 do 4500 złotych. Przy dwóch godzinach tygodniowo, co przy większych brakach nie jest wcale rzadkie, kwota się podwaja.
Kursy online mają dwa modele rozliczenia i to jest ważniejsze niż sama stawka. Pierwszy to opłata z góry za cały rok, zwykle od 800 do 2500 złotych, płatna przed startem albo w kilku ratach. Drugi to opłata za tydzień albo miesiąc, bez zobowiązania na cały rok. Przy tej samej sumie rocznej różnica polega na tym, kto ponosi ryzyko, że kurs okaże się nietrafiony.
Cena za godzinę jest mylącym miernikiem. Godzina korepetycji to godzina uwagi wyłącznie dla jednego ucznia. Godzina kursu to zajęcia plus, w dobrych kursach, nagrania, zadania i sprawdzanie prac przez resztę tygodnia. Porównywanie samych stawek godzinowych zawsze wypada na korzyść kursu i zawsze jest nieuczciwe.
Kiedy korepetycje są lepsze
- gdy braki są głębokie i sięgają kilka lat wstecz: w grupie nie da się cofnąć do materiału sprzed trzech klas
- gdy uczeń ma trudności w uczeniu się albo potrzebuje wyraźnie wolniejszego tempa
- gdy do egzaminu zostało mało czasu i trzeba pracować wyłącznie nad tym, co u tego konkretnego ucznia nie działa
- gdy uczeń nie zadaje pytań w grupie, a bez zadawania pytań nie posuwa się do przodu
Kiedy kurs jest lepszy
- gdy problemem jest brak systematyczności, a nie brak zdolności: kurs narzuca rytm i program, korepetycje dopasowują się do tego, co uczeń akurat przyniesie
- gdy potrzebne jest przerobienie całego materiału egzaminacyjnego, a nie łatanie pojedynczych dziur
- gdy liczy się dostęp do materiału o dowolnej porze: nagrania działają w nocy przed sprawdzianem, korepetytor nie
- gdy budżet nie pozwala na kilka tysięcy złotych rocznie
O co zapytać przed wyborem kursu
Kursy online różnią się między sobą bardziej niż korepetytorzy. Pod tą samą nazwą kryje się i playlista nagrań, i cotygodniowe zajęcia z prowadzącym. Trzy pytania rozdzielają je szybciej niż godzina czytania strony sprzedażowej.
- Czy zajęcia są na żywo, czy to nagrania sprzed roku? Na nagraniu nie da się dopytać, a prowadzący nie widzi, gdzie grupa się gubi.
- Co dzieje się z pracą domową? Jeśli uczeń dostaje tylko klucz odpowiedzi, to nikt nie sprawdza, czy rozumie, tylko czy trafił.
- Co się stanie, jeśli kurs okaże się nietrafiony w listopadzie? Model płatności z góry oznacza, że koszt pomyłki ponosi kupujący.
Wariant, o którym mało kto myśli
Te dwie drogi nie wykluczają się. Sensowna kombinacja to kurs jako podstawa, czyli program, rytm i sprawdzane prace, plus kilka pojedynczych spotkań indywidualnych wtedy, gdy pojawi się konkretny problem. Wychodzi taniej niż same korepetycje przez cały rok i pokrywa to, czego grupa nie obejmie. Warto o tym pomyśleć zwłaszcza w drugim semestrze, gdy już wiadomo, które działy nie chcą wejść.
